czwartek, 28 czerwca 2012

Ubezpieczyciele zachęcają gratisami do zakupu OC



Ubezpieczyciele zakończyli wojnę cenową na rynku polis OC, w efekcie branża przestała tracić już na takich produktach. Teraz sposobem na przyciągnięcie klientów ma być sprawny serwis oraz szybka likwidacja szkody, a także wszelkiego rodzaju gratisy
Przedstawiciele różnych firm z branży podkreślają, że realna wartość dodana, jakimi są bonusy otrzymywane przy zakupie polisy, wpływać będzie na wybór danej oferty.
Wiele firm do ubezpieczenia OC dołącza usługę miniassistance. Proama zapewnia klientom naprawę auta do kwoty 300 zł na miejscu kolizji, firma nałożyła 400 złotowy limit na holowanie. Z każdego świadczenia klient może skorzystać maksymalnie dwukrotnie.
Inne firmy wprowadzają limity na dystans holowania, np. w PZU wynosi on 150 km. Warta w ramach bezpłatnej polisy Moto Assistance oferuje holowanie pojazdu sprawcy do 100 km, w tym przypadku obowiązuje ograniczenie w postaci sumy ubezpieczenia 5 tys. zł.
Link4 i Aviva udostępniają pojazd zastępczy z nielimitowaną liczbą świadczeń, jednak każdorazowo najdłużej na okres 3 dni. Natomiast PTU zapewnia pojazd zastępczy na jeden dzień i tylko raz przez cały okres trwania umowy ubezpieczenia.
Większość ubezpieczycieli zapewnia darmową ogólną pomoc informacyjną. Do ubezpieczenia OC Allianz wprowadzona została dodatkowa usługa informacji prawnej. Aviva udziela przez telefon konsultacji medycznej.
Nie wszystkie firmy oferuję dodatkowe usługi. Do ubezpieczycieli, którzy nie proponują bonusów należą m.in. Ergo Hestia, MTU, HDI i BRE Ubezpieczenia.

środa, 13 czerwca 2012

Konta oszczędnościowe nie zawsze opłacalne



W ostatnim czasie kilka dużych banków ulepszyło swoją ofertę kont oszczędnościowych lub wprowadziło do niej nowe produkty.
W ofercie Euro Banku pojawił się nowy rachunek oszczędnościowy Progres. Klienci, którzy w okresie trwania promocji, czyli do końca lipca zasilą konto kwotą minimum 50 tys. zł otrzymają 5,05 proc. Środki do 999 zł nie są oprocentowane. Spośród pozostałych instytucji jedynie Kredyt Bank stosuje tego typu obostrzenie na koncie oszczędnościowym. Warunkiem przystąpienia do oszczędzania na rachunku Progres jest posiadanie konta osobistego w Euro Banku.
BGŻOptima na koncie oszczędnościowym zapewnia odsetki w wysokości nominalnej 6,5 proc. dla salda poniżej 40 tys. zł. Wyższe kwoty będą oprocentowane na poziomie 5,8 proc. Promocja trwa do 10 lipca.
Deutsche Bank na koncie oszczędnościowym db 24h oferuje nawet 8,1 proc. w skali roku. Jednak saldo nie może przekraczać 10 tys. zł. W przypadku wyższych kwot odsetki wyniosą nieco ponad 4 proc. Tutaj także warunkiem przystąpienia do promocji jest otwarcie konta osobistego.
Rachunki oszczędnościowe znaleźć można w ofercie większości banków detalicznych. Maksymalne oprocentowanie tych produktów wynosi zazwyczaj ok. 5 proc. Najwyższe proponuje Bank Pocztowy – 6 proc. przy wpłacie 100 tys. zł. Większość instytucji nie wymaga od klientów założenia konta osobistego, jednak ci, którzy się na to zdecydują mogą liczyć na lepsze warunki.
Przechowywanie niewielkich nadwyżek na koncie oszczędnościowym nie każdemu się opłaca. Uruchomienie środków z tych rachunków w dowolnym momencie nie powoduje utraty odsetek, ale zwykle tylko jeden przelew w miesiącu jest bezpłatny. Opłata za pozostałe to koszt co najmniej kilku złotych. W przypadku, gdy klient korzysta z oszczędności kilka razy w miesiącu, może się okazać, że całość wypracowanego zysku pochłoną prowizje.

piątek, 8 czerwca 2012

Bankowość internetowa oraz karty zbliżeniowe coraz bardziej popularne



Z najnowszego raportu NetBank przygotowanego przez Związek Banków Polskich wynika, że pod koniec 2011 roku z bankowości internetowej korzystało 10 milionów Polaków, zaś liczba kart zbliżeniowych wzrosła w ubiegłym roku o 370 proc.
Polacy coraz częściej i chętniej korzystają z kart płatniczych, więcej pieniędzy wydają w ten sposób, a banki oraz bankowość internetowa cieszą się ich niezmiennym zaufaniem.
Dostęp do bankowości internetowej na koniec 2011 roku miało 17,8 mln osób, więcej o 1,5 mln niż rok wcześniej. Liczba klientów indywidualnych aktywnie korzystających z tego rozwiązania dynamicznie wzrasta od kilku lat. Banki sukcesywnie rozwijają swoje systemy do obsługi bankowości internetowej, uzupełniają je o kolejne użyteczne narzędzia, np. aplikacje do planowania domowego budżetu.
Ostatni kwartał 2011 roku był kolejnym, ósmym z rzędu, w którym spadła liczba kart kredytowych – pod koniec roku było ich 6,9 mln. Według ekspertów ZBP jest dobry znak – banki rewidują swoje portfele  i analizują możliwości finansowe klientów. Obserwowany jest stały, niezbyt dynamiczny wzrost liczby kart debetowych – na koniec 2011 roku było ich ponad 24,8 miliona sztuk.
Z badań wynika, że z obu rodzaju kart klienci korzystają coraz częściej, liczba transakcji stale rośnie. W przypadku kart debetowych w ciągu ostatniego roku nastąpił wzrost o blisko 17 proc., a kredytowych – o 6 proc. Kwoty średnich transakcji w tym okresie spadły minimalnie.
Na koniec 2011 roku liczba kart zbliżeniowych wynosiła 10 milionów, w ocenie ekspertów w pierwszym kwartale 2012 roku będzie ona znacznie wyższa.