W światowych rezerwach złoto – walutowo jest ponad 31,3
tysiące ton kruszcu – to blisko o 300 ton więcej niż rok temu.
Złoto w najszybszym tempie dokupuje Bank Rosji, jego stan
posiadania to 936 ton, o 84 tony więcej niż przed rokiem. Udział złota w
rosyjskich rezerwach złoto – walutowych wzrósł do 9,5 proc, należą one zaraz po
chińskich i japońskich do największych na świecie. Pięć lat temu w skarbcu
Banku Rosji znajdowały się 402 tony złota. Od tego czasu bank centralny dokonał
największych zakupów w czasie kryzysu 2008 – 2009. Rosja, po Chinach,
Australii, USA i RPA jest piątym na świecie producentem złota.
Również inne bank centralne zwiększyły zakupy złota od czasu
kryzysu. W minionym roku nabyły one w sumie ok. 450 ton. Popyt na złoto rośnie
szczególnie w warunkach niestabilności rynków finansowych. Europejskie banki
wyraźnie stawiają na złoty kruszec. Kraje strefy euro posiadają 10787 ton,
stanowi to 62,8 proc. rezerw walutowo – złotowych. Najwięcej jest ich w podziemiach
banku rezerw federalnych USA – aż 8133 tony, co stanowi 75,1 proc. rezerw,
Niemcy posiadają 3397 ton – 71,3 proc., Włochy – 2452 tony – 71,6 proc.
Chińczycy, którzy są posiadaczami największych rezerw świata mają 1054 tony,
jest to tylko 1,6 proc. gigantycznych rezerw Państwa Środka.
Polska zajmuje 34 miejsce pod względem wielkości rezerw,
posiadamy 102,9 ton złota, co stanowi 5,2 proc.