Rada
Polityki Pieniężnej nie wprowadziła kolejnej zmiany stóp
procentowych. Główna stopa procentowa pozostaje na najniższym
poziomie w historii, wynoszącym 3,25 proc. Dla posiadaczy kredytów
złotowych oznacza to chwilową stabilizację w wysokości rat,
jednak analitycy jeszcze w tym roku spodziewają się kolejnych
obniżek.
Seria
obniżek stóp procentowych przyniosła kredytobiorcom realne
korzyści. Rata kredytu na 300 tys. zł zaciągniętego na 30 lat z
marżą 1,2 proc. w sierpniu 2012 roku wynosiła 1859 zł. Na
początku kwietnia kredytobiorcy zapłacili ratę niższą o 326 zł,
w wysokości 1533 zł.
Decyzja
Rady Polityki Pieniężnej ma także bezpośredni wpływ na wysokość
kredytów konsumpcyjnych. Banki nie mogą naliczać wyższego
oprocentowania niż czterokrotność stopy lombardowej NBP. Od marca
znajduje się ona na poziomie 4,75. Nominalne maksymalne
oprocentowanie kart kredytowych i kredytów konsumpcyjnych
utrzymywane jest na rekordowo niskim poziomie. W maju 2012 roku
oprocentowanie kart kredytowych sięgało 25 proc.
Zwolennicy
lokat i kont oszczędnościowych nie mają powodów do zadowolenia.
Decyzja RPP oraz prognozy analityków przekreślają szanse na powrót
wysoko oprocentowanych lokat. Oprocentowanie depozytów nie
przekroczy poziomu 4 – 5 proc. brutto, od tego zysku konieczne jest
odjęcie 19 proc. podatku Belki. Banki w najbliższych tygodniach
mogą zdyskontować oczekiwane kolejne obniżki stóp procentowych
NBP, a wówczas 4 proc. na lokacie będzie dobrą ofertą.