czwartek, 19 lutego 2015

Kurs złota spada


Kurs złota po lutowych zniżkach stracił już więcej niż połowę wzrostów z końcówki grudnia i pierwszej połowy stycznia. Słabsza kondycja kupujących jest przede wszystkim efektem czynników fundamentalnych. Bardzo dobrze wypadły dane makroekonomiczne z USA, poskutkowało to wzrostem wartości dolara i równoczesnymi spadkami na złocie. Lepsze wyniki amerykańskiej gospodarki zwiększyły wśród inwestorów apetyt na ryzyko, windując ceny na rynkach akcji i surowców bazowych, a odbijając się rykoszetem o bezpieczną przystań, za którą uznawane jest złoto.

Nie bez znaczenia pozostawały też wydarzenia z innych części świata. Sytuacja w Grecji, która po wyborach opowiedziała się, za tym, by pozostać w strefie euro, uspokoiła inwestorów na europejskich rynkach.

Spadki cen złota były efektem nie tylko czynników fundamentalnych, ale również technicznych. Na popytową stronę negatywnie wpłynął fakt, że w połowie stycznia nie udało się sforsować psychologicznej bariery 1300 dolarów za uncję, co uruchomiło aktualnie trwającą korektę. Od tego momentu kurs złota znajduje się w trendzie spadkowym. Podażowa strona rynku zmaga się z przełamaniem pułapu 1230-1235 dolarów, jeżeli to nastąpi, kolejnym przystankiem w trendzie będzie linia 1220 dolarów.

Najbardziej prawdopodobnym scenariuszem wydają się być dalsze spadki. Jeżeli założy się odwrotny przebieg wydarzeń i przyjmie się, że kurs nagle obejmie odwrotny kierunek i nieoczekiwanie ruszy w górę, najbliższym poziomem oporu będzie linia 1245 dolarów. Podaży w tym roku po raz kolejny sprzyjać będzie kalendarz makroekonomiczny. Mowa tu o rozpoczętych już obchodach związanych z Nowym Rokiem w Chinach, które oznaczają tygodniową przerwę w handlu. Ograniczona aktywność inwestorów może skutkować niższym popytem na złoto.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz